Prawa Dziecka - opowiadania

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
2 czerwca 2020

Moje prawa. Ważna sprawa - Czerwińska-Rydel Anna, Piątkowska Renata

Moje prawa, ważna sprawa!

Autor: Anna Czerwińska-Rydel , Renata Piątkowska

Ilustrator: Katarzyna Kołodziej

Wasze prawa, prawa dzieci, to naprawdę ważna sprawa. O niektórych pewnie wiecie, inne poznacie dzięki tej lekturze. Ogromnie cieszę się, że na polskim rynku wydawniczym ukazuje się nowa książka dotycząca praw dziecka – co ważniejsze, to książka i dla dzieci, i dla rodziców. Codzienne sytuacje i przygody małych bohaterów stają się dobrym pretekstem do poznawania, przypominania i poruszania praw dziecka. Dorośli powinni mieć świadomość, że prawa dziecka nigdy nie stoją w sprzeczności z ich prawami, lecz je uzupełniają i uszlachetniają. Dzieci zaś powinny znać swoje prawa, aby móc głośno upominać się o ich przestrzeganie i uczyć się odpowiedzialności w rozumieniu oraz przestrzeganiu praw wszystkich ludzi. Jestem przekonany, że ta publikacja będzie także przyczynkiem do niejednej ważnej rozmowy z najmłodszymi o przysługujących im prawach i zachętą do dalszej edukacji w tym zakresie. Autorki prezentują typowe sytuacje, jakie przydarzają się niejeden raz. Tłumaczą je ustami bohaterów – rodziców, dziadków, mądrej pani z ławeczki w par-ku. Wiele spośród opisanych historii nie wymaga osobnej pointy. To ogromny atut tej książki. Okazuje się, że Konwencja o prawach dziecka może mieć zastosowanie w zwyczajnym życiu. Codzienne zdarzenia stają się doskonałym pre-tekstem do rozmowy, a zwłaszcza – przypominania i utrwalania praw dziecka.Konwencja o prawach dziecka traktuje o wielu trudnych kwestiach, którymi zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka: to między innymi praca zarobkowa dzieci, bicie, zły dotyk czy prawo dziecka do kontaktu z każdym z rodziców nawet, jeśli nie mieszkają razem. Sztuką jest umiejętnie oswoić z nimi i dziecko, i jego opiekunów oraz zachęcić ich do wspólnej rozmowy. Mówiąc o sprawach ważnych i poważnych, nie trzeba koniecznie zachowywać dostojnej powagi, dlatego w tej książce jest miejsce i na refleksję, i na uśmiech.

                                                                       Rzecznik Praw Dziecka
                                                                            Marek Michalak

Mam prawo czyli Nieomal wszystko, co

powinniście wiedzieć o prawach dziecka ...

Autor – Grzegorz Kasdepke

Gdy zabierałem się przed laty do pisania Mam prawo, wiedziałem jedno: to nie będzie podręcznik, lecz zabawne czytadło – książka, po którą chętnie sięgną dzieci. O dziwo wcześniej nikt na to nie wpadł. Wprawdzie ukazywały się poważne publikacje dotyczące Konwencji o prawach dziecka, wszystkie jednak były kierowane do dorosłych. Dzisiaj, dekadę później, wchodząc do pierwszej lepszej księgarni, mam nielichą satysfakcję – Mam prawo zainspirowało wielu autorów do pisania o tym ważnym temacie. I bardzo dobrze. Uprzedzam jednak potencjalnych naśladowców, że prawa dziecka wciąż wzbudzają kontrowersje. Pamiętam lamenty – obecne także na łamach pewnego dziennika – że Kasdepke, zamiast o obowiązkach, bałamuci dzieci wiedzą o „niepotrzebnej konwencji” (sic!). Chwała Bogu, utonęły w morzu pozytywnych recenzji. Książka podoba się nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, również nauczycielom – którzy traktują ją jako pretekst do rozmawiania o istotnych sprawach. Czytaj-my więc, śmiejmy się i rozmawiajmy – wszystkim to wyjdzie na zdrowie.Ach, i jeszcze jedno! Większość bohaterów Mam prawo to autentyczne postaci. Także Barył, jeden z najsympatyczniejszych i najokrąglejszych kolegów mego syna. Ani w książce, ani w życiu nikt go nie wyśmiewał – swój pseudonim nosił z dumą godną Supermana. Słusznie. Był i jest pewnym siebie, radosnym i wartościowym młodym człowiekiem. Wspomniałem mu kiedyś, że pewien naindyczony bloger zażądał, abym w kolejnym wydaniu Mam prawo odchudził go i zmienił mu przezwisko. „Mam nadzieję, że pan tego nie zrobi?” – przestraszył się Barył. – „Chyba mam prawo być okrągły, no nie?”. Pewnie, że masz prawo! 

                                                                                        Grzegorz Kasdepke